Wszystko o witaminach, składnikach mineralnych, produktach korzystnych dla zdrowia, nietypowym, lecz zdrowym jedzeniu oraz o dietach
| < Czerwiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    
Zakładki:
Blogi i inne strony - tu też piszę/pisałam
Blogi kulinarne
Ciekawe strony
Fora internetowe
Napisz do mnie
Programy kulinarne
SPIS TREŚCI
Strony kulinarne
Zalinkowali mnie :)
Tagi
Wizyty od 3 maja 2009: monitoring pozycji

Durszlak.pl

Różne

piątek, 06 września 2013

Przyznajcie się, kto mnie odwiedza?

Okazuje się, że jestem na 8. miejscu w Topliście na stronie, skąd pobierałam kiedyś dawno darmowy licznik. O tutaj: http://www.darmowe-liczniki.web-tools.pl/darmowe-liczniki-toplista-0.html .

Nie miałam licznika od początku istnienia bloga. A mimo to odwiedziło mnie ponad 630 000 ludzi!!! :) Dziękuję i zapraszam ponownie!

A tutaj zdjęcie wykonane przeze mnie rok temu w lesie nad morzem :) Uwielbiam robić zdjęcia jedzeniu, roślinkom i zwierzątkom :D

borówki



sobota, 13 lipca 2013

morwa

Wiem, wiem, dawno mnie tutaj nie było. Robię teraz 2 kierunki, 3 specjalizacje, przygotowuję się do egzaminu licencjackiego i do praktyk w szkole, ciągle piszę jakieś eseje, prace, referaty, konspekty, kolokwia, testy i szkolenia ;) Do tego jeszcze pracuję. Ale na szczęście teraz mam chwilowo wakacje :D Częściej można mnie teraz spotkać na drugim blogu Angielskidlakazdego.blox.pl , a ten jakoś zszedł na drugi plan. To nie znaczy oczywiście, że nic się u mnie nie dzieje w dziedzinie gotowania, jedzenia, diet i zdrowej żywności (czymkolwiek by ona nie była).

morwa

No więc, 2 dni temu zaczęliśmy robić wino morwowe. Co ciekawe, kiedyś na blogu pisałam o morwie, jako o jednym z owoców, który posiada wiele witamin i składników odżywczych. Jak wpiszecie słowo MORWA w Googlach, to mój blog wyskakuje coś na trzecim miejscu :D Mój wpis o morwie tutaj: http://zdrowejedzenie.blox.pl/2009/05/Morwa.html

morwa

Morwa... morwa biała... smak cudowny. Tak naprawdę jadłam ten owoc pierwszy raz. Morwy są bardzo słodkie, miękkie, chyba lepsze od malin czy od jeżyn. A odmiana czerwona jest jeszcze słodsza :) Rosną sobie gdzieś w dużym mieście na dziko, dlatego skorzystaliśmy. Ale na jesieni zamówię sobie kilka sadzonek i posadzę w ogrodzie :) Już nie mogę się doczekać własnych owoców!

morwa

Morwa nadaje się na wino, nalewki czy soki. Przepis na wino znalazłam tutaj:

http://mojapiwniczka.blox.pl/2011/12/Wino-z-morwy.html

i tutaj: http://old.wino.org.pl/frames/index2.htm (>Przepisy szczegółowe>Wino z morwy).

morwa

sobota, 07 lipca 2012

kanapki

W dzień finału Euro przygotowałam przekąskę kibica - na facebookowy konkurs. Nie udało się wygrać, ale kanapki były bardzo dobre :) Użyłam do nich chleba tostowego, może nie jest zbyt zdrowy, ale oczywiście można zastąpić go innych rodzajem chleba. Za to na kanapkach znajdziemy samo zdrowie - świeże warzywka, ser feta, ser żółty itd. Oczywiście są to flagi Hiszpanii i Włoch - mistrza i wicemistrza Europy.

kanapki

kanapki

kanapki


środa, 13 czerwca 2012

Ostatnio na grouponie trafiła się okazja (nie, to nie jest reklama grouponu, chociaż mogłaby być :P ). Zrzuciliśmy się w trzy osoby i kupiliśmy zestaw sushi składający się z 60 różnych kawałków! Przypada po 20 kawałków na łebka. Niektóre kawałki były baaaardzo dobre :) Były odmiany z awokado, mango, surimi, krewetkami, węgorzem, tuńczykiem, łososiem. Te z surową rybą przerażały mnie najbardziej, ale jakoś sobie poradziłam. I nawet żyję. Do tej pory z surowych ryb jadłam tylko wędzonego łososia.

Zamówienie było na wynos. Dzięki temu w domu przy pałaszowaniu sushi poczyniłam pewne przemyślenia (czy istnieje coś takiego, jak filozofia sushi?). Sushi mimo wszystko powinno się jadać w japońskiej restauracji. W domu - owszem, ale na pewno nie przy meczu Grecja - Czechy ;) Potrzebny jest rozleniwiony klimat. Bo sushi to nie jest żaden fast food, jedząc sushi warto zastanowić się nad życiem... Przynajmniej mnie tak to sushi nastraja.

Dla przypomnienia - sushi jemy pałeczkami lub palcami, wcześniej maczamy kawałek w sosie sojowym (my dostaliśmy akurat bardzo słony, wydaje mi się, że taki z niższej półki), pomiędzy kęsami oczyszczamy sobie kubki smakowe przegryzając kawałkami marynowanego imbiru (może być czerwony albo biały). Kto lubi ekstremalne wrażenia, do kawałka sushi może sobie dołożyć odrobinę (!) chrzanu/pasty wasabi (na zdjęciu to te zielone kulki).

Smacznego!

 

sushi time 1

sushi time 2

 
1 , 2 , 3 , 4