Wszystko o witaminach, składnikach mineralnych, produktach korzystnych dla zdrowia, nietypowym, lecz zdrowym jedzeniu oraz o dietach
| < Sierpień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
Blogi i inne strony - tu też piszę/pisałam
Blogi kulinarne
Ciekawe strony
Fora internetowe
Napisz do mnie
Programy kulinarne
SPIS TREŚCI
Strony kulinarne
Zalinkowali mnie :)
Tagi
Wizyty od 3 maja 2009: monitoring pozycji

Durszlak.pl

Diety

wtorek, 13 września 2011

 

oliwa z oliwek

Związek zawarty w tłoczonej na zimno oliwie z oliwek ma działanie przeciwbólowe i przeciwzapalne - zaobserwowali amerykańscy naukowcy z Monell Chemical Senses Center w Filadelfii. Zidentyfikowany przez nich związek, który nazwali oleokantalem, ma działanie podobne do niesteroidowych leków przeciwzapalnych. Na trop oleokantalu badacze wpadli przypadkiem. Prowadzącego badania Gary'ego Beauchampa z Monell Chemical Senses Center w Filadelfii zaintrygował fakt, że oliwa z pierwszego tłoczenia oliwek na zimno (tzw. extra virgin) powoduje specyficzne podrażnienie tylnej ścianki gardła, podobnie do ibuprofenu. Beauchamp odnotował to w czasie wizyty na Sycylii. Po powrocie do swojego laboratorium razem z kolegami rozpoczął poszukiwania składnika oliwy, który mógłby za to odpowiadać. Wreszcie udało im zidentyfikować związek - oleokantal, od którego stężenia zależały własności drażniące świeżej oliwy. W dalszych doświadczeniach wykazali, że - podobnie jak ibuprofen, blokuje on enzymy z grupy cyklooksygenaz - COX-1 i COX-2. Enzymy te biorą udział w produkcji prostaglandyn. Zdaniem autorów pracy, obserwacje te dowodzą, że zawarty w oliwie oleokantal ma własności przeciwzapalne i przeciwbólowe.

***

Liście drzewa oliwkowego mają właściwości obniżające ciśnienie krwi i poprawiają funkcjonowanie układu krążenia. Badania naukowe wykazały istotny związek między konsumowaniem oliwy z oliwek a niską zapadalnością na choroby niedokrwienne serca - chodzi tu o chorobę wieńcową w tym między innymi zawał serca oraz na występowanie niższych wartości ciśnienia tętniczego. Liście z drzewa oliwkowego mają również średnie właściwości moczopędne i mogą być używane do leczenia takich kondycji jak zapalenie pęcherza. Posiadając pewne możliwości w obniżaniu poziomu cukru we krwi, liście oliwki są używane przez osoby cierpiące na cukrzycę, obniżając oporność tkanek na insulinę. Olej z oliwki jest środkiem odżywczym i poprawia balans tłuszczów we krwi. Olej z oliwki jest tradycyjnie używany z 1 łyżeczką soku z cytryny w leczeniu kamieni żółciowych. Mówi się, że olej z oliwki ułatwia redukcję masy ciała.
Badania naukowe dowiodły, że stosowanie diety śródziemnomorskiej, której istotnym składnikiem jest oliwa z oliwek, zmniejsza ryzyko zachorowań na raka różnych narządów głównie jelita grubego.
Oliwa z oliwek posiada właściwości poprawiające trawienie oraz chroni przewód pokarmowy dzięki związkom zawartym w niej, które są łatwo przyswajalne oraz działają ochronnie na błonę śluzową żołądka oraz jelit.
Oliwa z oliwek znana jest również jako środek opóźniający proces starzenia się.

***

Oliwa z oliwek EXTRA VIRGIN – z pierwszego tłoczenia jest bogata w jednonienasycone kwasy tłuszczowe, które w przeciwieństwie do kwasów nasyconych zawartych w tłuszczach zwierzęcych wywierają dobroczynne działanie na organizm ludzki. Jednonienasycone kwasy tłuszczowe powodują obniżenie poziomu cholesterolu poprzez pobudzenie jelit i wątroby do produkcji HDL - lipoprotein wysokiej gęstości, które usuwają zgromadzony w naczyniach krwionośnych cholesterol LDL - lipoproteiny niskiej gęstości zmniejszając w ten sposób ryzyko chorób serca i układu krążenia. BEZ TŁUSZCZY nasz organizm nie mógłby istnieć, stanowią one jeden z budulców błony komórkowej i tkanki nerwowej, dostarczają energii, stanowią źródło substancji niezbędnych do prawidłowego rozwoju człowieka. W ślad za badaniami medycznymi można stwierdzić, że nawet wysoki poziom LDL nie grozi wystąpieniem chorób układu sercowo- naczyniowego, jeśli jednocześnie współistnieje w organizmie odpowiednio wysokie stężenie HDL. I tu z pomocą przychodzi nam właśnie dieta Śródziemnomorska, której podstawowym składnikiem jest oliwa z oliwek.

Oliwa z oliwek zawiera także duże ilości kwasu oleinowego, kwas ten powoduje spadek zachorowań na astmę i alergiczne zapalenie błony śluzowej nosa. Stąd obserwuje się niższą zachorowalność na te choroby wśród mieszkańców basenu Morza Śródziemnego. Oliwa z oliwek jest bogata w witaminy A, E, D, K. Pomaga przy stwardnieniu tętnic, kamicy żółciowej, nieżycie i owrzodzeniu żołądka oraz w zaparciach a także zapobiega tworzeniu się wolnych rodników. Wspaniale oczyszcza i reguluje procesy trawienia. Spowalnia procesy starzenia oraz doskonale wpływa na wzrost kości u dzieci. Przeciwdziała zakrzepom. Powinna być stosowana przez osoby chore na cukrzycę - doskonale asymiluje cukry i wyrównuje ich poziom we krwi. Oliwa z oliwek nie zawiera soli, jest produktem bezglutenowym.

Dlatego PROFILAKTYCZNIE powinno się stosować codziennie jedną łyżkę stołową Oliwy z pierwszego tłoczenia na czczo. Oliwa z oliwek ma zbawienny wpływ na osoby palące papierosy, wypicie niewielkiej dawki oliwy lub płukanie oliwą jamy ustnej powoduje oczyszczenie z zalegających złogów nikotynowych.

Źródła:

- http://pychotka.pl/

- Zielnik

- Gastrona

piątek, 17 czerwca 2011

Dzisiaj artykuł, krytykujący wszelkie "diety antynowotworowe". Choć tekst jest napisany przez kogoś "z drugiej strony barykady", to czy rzeczywiście autor artykułu może mieć rację? Ostatnio coraz częściej nachodzą mnie wątpliwości, czy dzięki leczeniu można wyleczyć każdą chorobę - cukrzycę, raka, nadciśnienie? Pierwsza fascynacja, gdy chłonęłam nowe informacje w postaci filmów, książek czy artykułów, jakoś ostatnio minęła. Bo skoro dieta jest w stanie leczyć "nieuleczalnego" raka czy "nieuleczalną" cukrzycę to dlaczego lekarze o tym nie wiedzą? Dlaczego nie stosuje się diety jako uniwersalnego lekarstwa na wszystko? Dlaczego ukrywa się te informacje? Coraz częściej trafiam na takie właśnie artykuły i wypowiedzi szanowanych osób, które przekonują, że nie warto próbować leczenia za pomocą medycyny niekonwencjonalnej. Ja nadal jednak myślę, że warto dbać o swoją dietę, jeść świadomie, zwracać uwagę, na to, co wkładamy do buzi. Bo to, co w siebie włożymy przez jakiś czas będzie stanowiło o tym, czym jesteśmy. Jesteś tym, co jesz!

Gdy mamy już raka na pewno warto zwrócić uwagę na swoją dietę. Zastanowić się nad tym, co do tej pory jedliśmy. Bo jeśli były to frytki, czipsy, papieros i dwie kawy, a do tego zero warzyw i owoców - to czas to zmienić. Diety antynowotworowe nie namawiają przecież do tego, aby porzucić leczenie operacyjne itd. Przynajmniej nie powinny tego robić. Dlatego wklejam tutaj ten artykuł, warto go przemyśleć i przegryźć truskawką, świeżym pomidorem i popić zieloną herbatą lub czerwonym winem ;)

dieta śródziemnomorska


Przez lata karmiono nas zaleceniami, jak jeść, by uniknąć choroby nowotworowej – powstały na ten temat książki. Dziś już wiemy, że nie ma jednoznacznej recepty, ani jednego dobrego jadłospisu.

Nie istnieje żywność zapobiegająca rakowi. Taki jest jeden z wniosków raportu zatytułowanego "Nutrition et cancer: légitimité de recommandations nutritionnelles dans le cadre de la prévention des cancers" (Odżywianie a rak: zasadność zaleceń żywieniowych w zapobieganiu rakowi), opublikowanego 26 maja przez francuską Agencję Bezpieczeństwa Sanitarnego Żywności i Środowiska Pracy (ANSES), do którego dotarł "Le Monde". Agencja chciała podsumować mnogość zaleceń żywieniowych odnośnie zapobiegania nowotworom.

Antyrakowa prewencja – a szacuje się, że w 2010 roku było we Francji 358 tys. nowych zachorowań – stanowi istotne zadanie w sferze zdrowia publicznego. W temacie odżywiania rad jest mnóstwo. "Kurkuma chroni przed rakiem" albo "jedzcie brokuły", itp. W tej gęstwinie komunikatów nie zawsze łatwo się rozeznać.

– Przed rakiem nie chroni pojedynczy składnik czy kategoria żywności – ostrzega jednak profesor Irene Margaritis, kierująca jednostką "Ocena zagrożeń żywnościowych" w ANSES. Poszczególnych pokarmów, takich jak czarne porzeczki, jagody, granaty, cebula czy brokuły, nie można określić mianem środków antynowotworowych. – Takie twierdzenie jest błędne. Żaden pokarm, niezależnie od jego składu odżywczego, nie może samodzielnie zapobiec rozwojowi nowotworu czy jakiejkolwiek innej choroby – przypomina pani Margaritis.

To samo dotyczy roślin aromatycznych i przypraw, takich jak kurkuma, herbata, tymianek, pietruszka i czosnek. Mają wprawdzie ważne dla zdrowia właściwości, lecz "przy obecnym stanie wiedzy nie można utrzymywać, że ich spożywanie przynosi konkretne korzyści w zapobieganiu nowotworom u człowieka", zapewnia ANSES.

Agencja ostrzega: "Rozpowszechniane masowo komunikaty mające na celu pobudzenie lub powstrzymanie konsumpcji jakiegoś pokarmu lub substancji odżywczej wprowadzają konsumenta w błąd" .

– Koncentrując się na niektórych pokarmach, ryzykujemy wyeliminowanie pozostałych – zauważa prof. Margaritis. Raport ANSES odnosi się, choć nie mówi o tym wprost, do popularnych książek i innych poradników o pokarmach antynowotworowych, od których roi się w sieci. Renomowani lekarze, tacy jak psychiatra David Servan-Schreiber, kanadyjski badacz w dziedzinie onkologii Richard Béliveau ("Żywność antynowotworowa") czy szef oddziału onkologicznego szpitala Pitié-Salpetriere i były prezes Narodowego Instytutu Raka (INCa) David Khayat wydali książki o ogromnym rozgłosie marketingowym i medialnym. "Le Vrai Régime Anti-cancer" (Prawdziwa dieta antynowotworowa) Khayata, która sprzedała się w 150 tys. egzemplarzy, wyszła w maju 2010 roku, trzy miesiące po ukazaniu się nowego wydania bestsellera "Anticancer" (Antyrak) psychiatry Davida Servana-Schreibera.

Zapytany przez "Le Monde", profesor Khayat nie protestuje. – Absolutnie nie chcę wdawać się w polemikę – zaznacza. – Uważam, podobnie jak ANSES, że żadnego pokarmu nie można uważać za lekarstwo. Moja książka nie jest skierowana do obecnych czy byłych pacjentów, tylko do zdrowych ludzi, którzy z definicji nie będąc chorymi, nie potrzebują leków.

Niewątpliwie rak jest chorobą złożoną, będącą skutkiem wzajemnego oddziaływania ogromnej liczby czynników o charakterze genetycznym, stylu życia (palenie, aktywność fizyczna…), a także szeroko pojętego środowiska, w tym żywienia – podkreśla ANSES. Pewne związki między odżywianiem i rakiem istnieją. "Około jednej trzeciej najbardziej powszechnych nowotworów można by uniknąć w krajach uprzemysłowionych, w tym we Francji, dzięki lepszemu odżywianiu", twierdzą Światowy Fundusz Badań nad Rakiem (WCRF) i Amerykański Instytut Badań nad Rakiem (AICR).

Zalecenia ANSES w znacznym stopniu pokrywają się z rekomendacjami zawartymi w opublikowanym w 2007 roku raporcie WCRF i AICR na temat zapobiegania rakowi, do którego agencja się odwołuje. Opierają się także na opublikowanych w 2009 roku zaleceniach INCa. Profesor Dominique Maraninchi przypominał w 2009 roku, gdy kierował INCa, że "nie ma żywności antynowotworowej". "Badania ostatnich czterdziestu lat wykazały, że odżywianie ma wpływ na pojawienie się niektórych rodzajów raka" – pisze jednak pracownik instytutu.

Według ANSES, trzy główne zalecenia w sferze prewencji to ograniczenie spożycia napojów alkoholowych, przejście na zrównoważoną i zróżnicowaną dietę oraz aktywność fizyczna. To zdroworozsądkowe rady, które mają znaczenie nie tylko dla zapobiegania nowotworom, lecz także przydadzą się w walce z nadwagą i otyłością oraz ustrzegą przed chorobami krążenia.

Autor: Pascale Santi 

http://wiadomosci.onet.pl/kiosk/nauka/rak-na-widelcu,1,4402248,kiosk-wiadomosc.html

poniedziałek, 30 maja 2011

Tajemnica jego tłoczenia była znana podobno już w starożytności, ale dopiero dzisiaj laboratoria chemiczne dokonały analiz, dzięki którym okazało się, jak wielkie dobrodziejstwo tkwi w niepozornych pestkach winogron i produkowanym z nich oleju.

Cała prawda o tłuszczach
Przerażenie, jakie wzbudza w wielbicielach szczupłej sylwetki samo słowo "tłuszcz", na twarzy dietetyków musi wywołać pobłażliwy uśmiech. Bez tłuszczów nasz organizm nie mógłby istnieć. Dostarczają energii, stanowią źródło substancji niezbędnych do prawidłowego rozwoju organizmu człowieka, takich jak kwas linolowy, czy witaminy A, D, E, K (czyli grupa witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, w przeciwieństwie do pozostałych, rozpuszczalnych w wodzie). W zależności od rodzaju kwasów tłuszczowych tworzących dany rodzaj tłuszczu, generalnie można rozróżnić tłuszcze nasycone (zawarte m.in. w mięsie, jajach, mleku), jednonienasycone (pochodzące z oliwy z oliwek) oraz wielonienasycone (ich źródłem są przede wszystkim nasiona roślin i owoców oleistych, a także ryby i owoce morza).

Jednym ze związków tłuszczowych jest słynny cholesterol, którego widmo unosi się nad niejednym
stołem, psując radość z jedzenia i grożąc chorobami serca. Tymczasem często zapominamy, że jak wszystkie tłuszcze, tak i cholesterol odgrywa w naszym ciele bardzo ważną rolę. Obecność "dobrego" cholesterolu (HDL) jest nie tylko niezbędna, ale wręcz pożądana w organizmie. Walczyć musimy z poziomem cholesterolu "złego" (LDL), powodującym odkładanie wewnątrz arterii złogów tłuszczu, a więc w dalszej perspektywie - prowadzącym do zwężania naczyń krwionośnych i zawałów serca.Tłuszczami, które powodują wzrost poziomu "złego" cholesterolu we krwi są przede wszystkim tłuszcze zwierzęce, nasycone. Pozostałe mają albo charakter obojętny (jednonienasycone), albo wręcz pomagają w obniżaniu tego poziomu, a więc dbają o równowagę gospodarki cholesterolowej w organizmie (wielonienasycone). Upraszczając, można powiedzieć, że szkodliwe są dla nas tłuszcze zwierzęce, nasycone - a więc te, których niestety wciąż spożywamy najwięcej!
olej z  pestek winogron
Tłuszcz może być zdrowy
Sposobem na walkę z zagrożeniami niesionymi przez niektóre tłuszcze może być przede wszystkim ich odpowiedni dobór w naszej kuchni. Jednak dla osób dbających o zdrowie prawdziwym odkryciem powinien być olej z pestek winogron. Pestki winogron, z których jest tłoczony, to prawdziwe kapsułki zdrowia.Dzięki niezwykle niskiej zawartości tłuszczów nasyconych, przy jednocześnie bardzo wysokim poziomie tłuszczów wielonienasyconych, olej z pestek winogron jest jedynym w swoim rodzaju naturalnym lekiem przeciwko miażdżycy i chorobom serca. Z kolei wysoka zawartość kwasu linolowego, jaką może się poszczycić olej z pestek winogron, prowadzi do obniżania poziomu "złego" cholesterolu we krwi. Kwas ten, niezwykle ważny dla ludzkiego organizmu, nie jest produkowany przez organizm człowieka. Tymczasem pełni on rolę naturalnego "transportera" tłuszczów nasyconych, dzięki któremu są one przenoszone w miejsca odpowiednie do ich magazynowania, a więc usuwane z żył (gdzie powodują powstawanie zatorów). Jego źródłem mogą być jedynie pokarmy i dlatego tak ważne jest dostarczenie organizmowi dostatecznej ilości produktów bogatych w kwas linolowy.

Olej z pestek winogron spośród wszystkich znanych tłuszczów zawiera najwięcej kwasu linolowego.
Jednak obniżanie poziomu "złego" cholesterolu i uzupełnianie zapasów "dobrego" oraz ochrona przed chorobami serca - to nie jedyne pozytywne działania tego naturalnego leku. Olej z pestek winogron jest także (a może nawet przede wszystkim) niezwykle bogatym źródłem witaminy E. Ten składnik kremów odmładzających, czy popularnych kapsułek witaminowych, reklamowanych jako warunek utrzymania młodości i pięknego wyglądu skóry, jest jednym z najsilniejszych antyutleniaczy.

W przeciwieństwie do wielu bardzo zdrowych produktów, które jednak mało komu smakują, olej z
pestek winogron ma szansę zachwycić swoimi właściwościami nie tylko dietetyka, ale i kucharza.
Nadaje się wyśmienicie do sałatek, do smażenia, pieczenia i gotowania. Jego podstawową zaletą jest nieporównywalna z żadnym innym olejem właściwość zachowywania naturalnego smaku składników potraw - potrawy usmażone na oleju z pestek winogron nie przejdą obcym aromatem, nie zmienią swoich subtelnych nut smakowych i zapachowych, a przede wszystkim nie będą miały irytującego tłustego posmaku. Jednocześnie olej z pestek winogron jest produktem niezwykle ekonomicznym. W porównaniu do innych olejów, olej z pestek winogron ma też jedną z najwyższych temperaturę dymienia i zapłonu. Temperatura ta wynosi ok. 251 st. C. Temperatura idealna do smażenia na oleju z pestek winogron to 180? C - uwaga, dania, które spróbujemy usmażyć w takiej temperaturze na oliwie z oliwek zapłoną żywym ogniem! Temperatura tężenia dla oleju z pestek winogron wynosi -18 st. C.

Dla osób, którym leży na sercu dobro środowiska, ważną informacją będzie na pewno to, że olej z pestek winogron jest produktem nie tylko całkowicie naturalnym, ale i ekologicznym. Powstaje najczęściej z pestek winogron pozostałych po wyciśnięciu z nich soku, z którego wytwarza się wino. Proces tłoczenia tego oleju nie wymaga skomplikowanych urządzeń, zaś poddawane mu owoce nie muszą być udoskonalane ręką człowieka (np. poprzez manipulacje genetyczne).

Zainwestuj w siebie, zadbaj o serce, zdrową, elastyczną i młodo wyglądającą skórę, a jednocześnie ciesz się doskonałymi walorami kulinarnymi oleju z pestek winogron.

Źródło: http://www.we-dwoje.pl

sobota, 19 marca 2011

Zdrowa dieta to nie tylko to co znajduje się na talerzu. To również radość z jedzenia, sposób przechowywania, przyrządzania i podawania posiłków. Dowiedz się dlaczego warto jeść małe owoce i dlaczego lepiej pieprzyć niż solić.

Warzywa gotuj tylko w całości

Amerykańscy naukowcy z Agricultural Research Service zachęcają, aby ziemniaki gotować w całości. Dzięki temu warzywa zatrzymują o połowę więcej obniżającego ciśnienie krwi potasu niż te krojone. To samo dotyczy marchewek w których znajduje się falkarinol - wielofunkcyjny nienasycony organiczny związek chemiczny z grupy alkoholi. Badania na szczurach przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu w Newcastle we współpracy z naukowcami duńskimi wskazały, że falkarinol redukuje ryzyko rozwoju raka. W Stanach Zjednoczonych falkarinol został umieszczony przez National Cancer Institute na liście naturalnych związków o działaniu przeciwnowotworowym. Marchewki gotowana w całości zachowuje o 25 proc. więcej przeciwnowotworowego związku niż te gotowane w kawałkach! Dodatkowo wszystkie warzywa gotowana w całości zachowują lepsze walory smakowe!

Ciesz się kiedy jesz


Szwedzcy naukowcy poprosili grupę Tajek i Szwedek, aby zjadły tradycyjne tajskie danie serwowane z curry. Kiedy zmierzono ile żelaza z posiłku przyswoiły kobiety okazało się, że Tajki miały go aż o połowę więcej. Okazuje się, że kiedy coś lubimy i mamy przyjemność z jedzenia, wówczas nie tylko lepiej pracuje metabolizm, ale "zadowolony" organizm przyswaja więcej minerałów i witamin.

Kupuj tylko małe owoce

Większe nie znaczy zdrowsze. Mniejsze owoce, wbrew pozorom, zawierają więcej odżywczych składników niż dorodne jabłka czy śliwki. Im większe warzywo czy owoc, tym więcej w nim wody. Zasada to dotyczy wszystkich warzyw i owoców, a szczególnie truskawek i melonów.

Syp czarnym pieprzem


Czarny pieprz to przyprawa zawierająca piperynę. To organiczny związek chemiczny pobudzający zakończenia nerwowe w przewodzie pokarmowym. Piperyna wzmacnia wydzielanie soku żołądkowego. Pobudza też wydzielanie soków trawiennych, polepsza trawienie pokarmu, poprawia ukrwienie tkanek, wzmaga diurezę.

Wybieraj zdrową żywność


Sposób w jaki uprawia się warzywa i owoce wpływa na to ile w nich wartości odżywczych. Pomarańcze z ekologicznego sadu mają o 30 proc. więcej witaminy C , a ekologicznie uprawiane pomidory mają aż o 90 proc. więcej flawonoidów niż te szklarniowe i nawożone. Dzieje się tak ponieważ ekologicznie uprawiane warzywa i owoce rosną dłużej i dzięki temu gromadzi się w nich więcej wartościowych składników.

Nie wykluczaj z diety tłuszczy roślinnych


Warzywa i owoce jemy między innymi dlatego, że są doskonałym źródłem antyoksydantów. Ważne aby organizm przyswoił ich jak najwięcej. Pomoże w tym łączenie warzyw ze zdrowymi tłuszczami roślinnymi. Naukowcy z uniwersytetu z Ohio dowiedli, że świeży szpinak serwowany z oliwą, z awokado, orzechami dostarcza o cztery razy więcej antyoksydantów i aż o 14 razy więcej beta karotenu niż ten spożywany bez dodatku tłuszczy roślinnych. Do wody w której gotujemy warzywa można też dodać łyżkę oliwy. Warzywa powinno gotować się na małym ogniu.

Owoce i warzywa trzymaj w temperaturze pokojowej


Niektóre owoce są lepsze i zdrowsze kiedy poleżą. Ważne jest jednak, aby nie przechowywać ich w lodówce. W temperaturze pokojowej niektóre owoce i warzywa stają się pożywniejsze. Dotyczy to np. pomidorów, arbuzów, czerwonych grapefruitów w których - w pokojowej temepraturze - zwiększa się ilość likopenów: przeciwutleniaczy, które posiadają właściwości chroniące organizm przed licznymi chorobami układu krwionośnego, a przede wszystkim przed rakiem.

Źródło: http://kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,111997,9272379,Zdrowo_bez_zmiany_diety__Mozliwe_.html

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9