Wszystko o witaminach, składnikach mineralnych, produktach korzystnych dla zdrowia, nietypowym, lecz zdrowym jedzeniu oraz o dietach
| < Grudzień 2014 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
Zakładki:
Blogi i inne strony - tu też piszę/pisałam
Blogi kulinarne
Ciekawe strony
Fora internetowe
Napisz do mnie
Programy kulinarne
SPIS TREŚCI
Strony kulinarne
Zalinkowali mnie :)
Tagi
Wizyty od 3 maja 2009: monitoring pozycji

Durszlak.pl
piątek, 01 sierpnia 2014

Ostatnio słyszałam, że Śląsk chce być niezależny (odłączyć się?) Niezależny kulinarnie jest już na pewno od bardzo dawna. Co prawda nie jestem ze Śląska, ale do Katowic mam bardzo blisko i siłą rzeczy znamy u nas tę kuchnię. Tak się składa, że w moich okolicach (powiedzmy: Zagłębie lub województwo śląskie) tradycyjny śląski obiad (rolada śląska, kluski śląskie i kapusta, nie śląska lecz modra) podawany jest na każdym weselu, na każdej komunii i na każdej stypie. Nie spotkałam się z tym za bardzo tu, gdzie teraz mieszkam, w centrum Polski. W ogóle jak mówię komuś o "roladach" to oni pytają, czy chodzi mi o "zawijaki" :D A o kluskach śląskich mówią, że tradycyjna kluska śląska ma dziurki z dwóch stron :D Wtedy jako argument nie do podważenia podaję moje pochodzenie i jest koniec rozmowy :D Nie zdawałam sobie sprawy, że Polska jest tak różnorodna jeśli chodzi o regiony. Był to dla mnie trochę szok kulturowy.

Np. to co u mnie nazywa się kapciami - w Łodzi i w Krakowie nazywa się pantofle. Ja natomiast pantofle mogę włożyć do ślubu, a nie łazić w nich po domu (bo szkoda). Nie raz parskam śmiechem, jak słyszę "załóż pantofle".

To, co ja nazywam jagodą - w Krakowie zwane jest borówką. Borówka natomiast to dla mnie czerwony kwaskowaty owoc - coś co w Krakowie jest "borówką brusznicą".

Różnic regionalnych jest naprawdę mnóstwo. Kiedyś jeszcze coś o nich napiszę. Ale dzisiaj - obiad śląski.

Pełny obiad wymaga trochę czasu, chyba że zrobimy go na raty - podamy roladę z ziemniakami, kiedy indziej natomiast zrobimy kluski do mniej wymagającego mięsa, a innym razem z kolei kapustę. Można i tak. Ale nic tak nie smakuje, jak te 3 potrawy razem :) A więc - do rzeczy.

rolada kluski śląskie modra kapusta

Rolady śląskie

(przepis na około 8-9 rolad)

- 1 kg wołowiny (np. udźca)

- 3-4 ogórki kiszone

- 8-9 plasterków boczku (może być surowy wędzony)

- musztarda

- sól, pieprz

- 3-4 cebule (1 do włożenia do rolad, pozostałe do sosu)

- nitka do wiązania mięsa

 

Najlepiej, jeśli wołowinę przygotujemy dzień wcześniej i schowamy na noc do lodówki. Wołowinę kroimy w plastry (można poprosić w sklepie), około 1 cm grubości. Rozbijamy tłuczkiem z dwóch stron, tak aby były dość cienkie. Smarujemy musztardą, sypiemy solą i pieprzem, kładziemy na talerz lub do półmiska, przykrywamy folią spożywczą i chowamy na noc do lodówki. Dzięki musztardzie mięso będzie smaczne i kruche.

Następnego dnia kroimy połóweczki cebuli w piórka. Kroimy ogórki na paski (możemy być 1 ogórek na 4 części). Przygotowujemy plasterki boczku. Na plaster mięsa nakładamy piórko cebuli, pasek ogórka i plasterek boczku. Wszystko ciasto zawijamy. Obwiązujemy nitką.

Na patelni rozgrzewamy olej. Rolady przyrumieniamy z każdej strony. Następnie przekładamy z tłuszczem do głębszego garnka (lub większej patelni) dolewamy wrzącej wody (tak, aby rolady były przykryte) i dusimy pod przykryciem około 2 godzin.

Na drugiej patelni smażymy cebulkę, najlepiej pokrojoną w talarki lub w piórka (cząstki cebulki nie powinny być zbyt małe, aby nie zginęły w sosie). Dodajemy cebulkę do rolad i nadal dusimy, od czasu do czasu przekładając rolady na drugą stronę.

 

Kluski śląskie

- ziemniaki

- jajko

- sól, pieprz

- mąka ziemniaczana

- mąka pszenna do podsypania

Ziemniaki na kluski również najlepiej przygotować sobie poprzedniego dnia.

Gotujemy ziemniaki (ja miałam ok. 2 kg i klusek wyszło bardzo dużo). Studzimy. Tłuczemy, używamy praski lub (najlepiej) mielimy w maszynce do mięsa. Masę wkładamy do garnka/miski. Dzielimy na 4 równe części. Czwartą część wyjmujemy i na to miejsce wsypujemy mąkę ziemniaczaną. Dodajemy wyjętą część ziemniaków. Dorzucamy jajko, sól, pieprz i ugniatamy ciasto do chwili, aż będzie się fajnie kleić i ugniatać. Możemy podsypywać sobie mąką pszenną.

Następnie bierzemy po trochu ciasta i formujemy kulki. Kciukiem robimy dziurkę (z jednej strony!). Szczerze - spotkałam się z bardzo różnymi kształtami klusek śląskich - mogą być malutkie lub większe kule, spłaszczone lub okrągłe. Co kto lubi. Próbujcie! Dla smaku raczej kształt jest obojętny :) Ja robię okrągłe, średniej wielkości, ale dość nieregularne. Mimo to - da się zjeść :)

Kluski wrzucamy na wrzącą osoloną wodę. Wyciągamy chwilę po wypłynięciu.

 

Modra kapusta

- główka czerwonej kapusty

- liść laurowy

- ziele angielskie

- 2 cebule

- boczek

- rodzynki (ewentualnie)

- ocet

Kroimy kapustę. Zalewamy wodą. Tutaj dolewamy octu, aby kapusta nie straciła ładnego koloru. Ja niestety tym razem dolałam octu później i wyszło, jak wyszło. Dodajemy przypraw. Dusimy ok. 2 godzin, aż kapusta będzie miękka.

Na patelni smażymy boczek i cebulę. Dodajemy do kapusty. Dorzucamy rodzynek. Jeszcze trochę dusimy.

Smacznego!

poniedziałek, 30 czerwca 2014

Bardzo dawno mnie tutaj nie było. Wszystko dlatego, że pracuję teraz nad moim drugim blogiem angielskidlakazdego.blox.pl

Dzisiaj chciałabym Wam podać przepis na jajka faszerowane pastą z awokado.

jajka faszerowane

Pierwszy raz zrobiłam takie jajka na Wielkanoc. Przepis znalazłam gdzieś w internecie. Wyszły pyszne. Jednak za drugim razem na imieninach nie zdały egzaminu, ponieważ nie mogą one za długo stać na stole. Niestety, awokado bardzo szybko się utlenia i czernieje. I mimo że nadal jest bardzo smaczne, to jednak nie wygląda to już zbyt apetycznie.

Co jest nam potrzebne? Ważne, aby awokado było dość miękkie, najlepiej, gdyby po zakupie poleżało 2-3 dni w domu w temperaturze pokojowej, tak żeby dało się ubić widelcem.

Jajka faszerowane awokado

* Proporcje mogą być bardzo różne, w zależności od tego, ile chcemy mieć takich jajek :) Przykładowo:

- 2 awokado

- 8 jajek

- przyprawy

- zioła do przybrania

- sok z limonki

Jajka gotujemy na twardo (najlepiej niezbyt długo). Awokado przekrawamy na pół, wyciągamy pestkę i wydrążamy łyżeczką. Do miski dorzucamy 2 jajka w całości. Awokado i 2 jajka ubijamy widelcem. Całość polewamy sokiem z limonki, aby zapobiec ściemnieniu awokado. Dodajemy pieprzu, soli, ewentualnie suszonych ziół, mielonej papryki itd. Wszystkie pozostałe jajka przekrawamy na pół, wydrążamy, żółtka wrzucamy do salaterki, również ubijamy z masą. Następnie nadziewamy obficie każdą połówkę jajka. Przyozdabiamy.

Smacznego!

 

jajka faszerowane

sobota, 09 listopada 2013

Dzisiaj bardzo prosty przepis na szybki obiad. Lubicie spaghetti bolognese?

Ostatnio otrzymałam zestaw przypraw do potraw włoskich firmy Kamis. Mam zamiar wypróbować je wszystkie. Na pierwszy ogień poszła Przyprawa do spaghetti bolognese. Korzystałam z przepisu na opakowaniu, jednak trochę go zmodyfikowałam.

Wiele osób uważa, że nie da się zrobić spaghetti bez "fixa". Fixy i różne buliony stały się ostatnio bardzo popularne. Teraz każdy może do mięsa dodać fixa i uważa się za wybitnego kucharza ;) Otóż w fixie znajduje się szkodliwy glutaminian potasu lub sodu, który co prawda wyostrza smak potrawy, ale jest szkodliwy dla naszego zdrowia. Natomiast przyprawa firmy Kamis nie zawiera glutaminianu, a w składzie ma wyłącznie naturalne składniki :) Ale przejdźmy do samego przepisu.

Przyprawa do Spaghetti Bolognese firmy KAMIS zawiera zestaw przypraw - czosnek, sól, oregano, szczypiorek, bazylię, natkę pietruszki, paprykę słodką w płatkach oraz chili. Gdy jeszcze nie znałam tej przyprawy zawsze dodawałam m.in. suszoną bazylię, oregano, tymianek, zioła prowansalskie i paprykę mieloną. W tej przyprawie mam jednak wszystko w jednym opakowaniu, co jest znacznym ułatwieniem :)Spróbujcie sami!


spaghetti bolognese

Spaghetti Bolognese

- opakowanie makaronu spaghetti

- ok. 500 g mięsa mielonego (ja najczęściej mam wieprzowe)

- 1 cebula

- 2 puszki pomidorów krojonych bez skórki (w sezonie - kilka pomidorów również bez skórki)

- parmezan lub inny topiący się ser żółty do posypania

- oliwa z oliwek

- 1 opakowanie Przyprawy do Spaghetti Bolognese KAMIS


Przygotowanie

Makaron ugotować al dente.

Na patelni bądź w rondlu rozgrzać oliwę, wrzucić posiekaną cebulę i zeszklić. Następnie wrzucić mięso mielone i delikatnie je rozdrobnić, mieszając smażyć ok. 2 minuty. Dodać pomidory (jeśli z puszki to wraz z zalewą), przyprawę do spaghetti oraz sól i pieprz. Dusić około 10 minut, od czasu do czasu mieszając.

Makaron wyłożyć na talerze, polać sosem i posypać startym serem. Do ozdoby można użyć listków świeżej bazylii.

Smacznego!

 

A Wy jak robicie Wasze ulubione spaghetti?

 

sobota, 21 września 2013

aronia

aronia

aronia

aronia

Jak widać na załączonych obrazkach, robimy nalewkę z aronii :) Przepis zaczerpnięty stąd:

http://mojepasjekrakow.blogspot.com/2012/10/nalewka-aroniowa.html

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 44