Wszystko o witaminach, składnikach mineralnych, produktach korzystnych dla zdrowia, nietypowym, lecz zdrowym jedzeniu oraz o dietach
Wizyty od 3 maja 2009: monitoring pozycji

Durszlak.pl
Blog > Komentarze do wpisu

Cukier krzepi... i uzależnia

Kiedyś czytałam, że cukier uzależnia prawie jak amfetamina. Dodawany jest do wielu produktów, spożywanych przez nas na codzień.

Przeczytajcie artykuł, jak to się stało, że cukier stał się nałogiem ludzkości. I jak trudno jest go wycofać z rynku oraz jakie szkody czyni naszemu zdrowiu (i sylwetce).

Cukier nałogiem ludzkości. Przez Butza

Agnieszka Mitraszewska
Jesteśmy w szponach nałogu. Choć o tym nie wiemy, zjadamy coraz więcej cukru. Wszystko dlatego, że Richardowi Nixonowi zależało na drugiej kadencji w Białym Domu.
Burmistrz Nowego Jorku Michael Bloomberg postanowił ograniczyć rozmiary nowojorczyków i na początek chce wprowadzić zakaz sprzedaży dużych porcji słodkich napojów gazowanych. Choć cola to tylko czubek góry lodowej problemów z właściwym żywieniem, opór ze strony lobby przemysłowego jest ogromny. Tymczasem, z badania cytowanego przez "New York Timesa" wynika, że prawdopodobieństwo zawału u mężczyzn, którzy piją słodzone napoje, jest o 20 proc. wyższe.

Zachodnie społeczeństwa rosną w oczach. A właściwie w pasie. Na przykład statystyczny Brytyjczyk waży średnio o 19 kg więcej niż w latach 60. Produkuje się coraz szersze fotele samochodowe, kabiny przebieralni na basenach, dawny rozmiar XL teraz ma metkę L. Powszechnie uważa się, że wynika to z rosnącej zamożności i z tego, że jemy więcej niż dawniej, ale to nieprawda. Po prostu nieświadomie staliśmy się uzależnieni od cukru.

Wszystko zaczęło się w latach 70., gdy Richard Nixon prowadził kampanię wyborczą przed drugą kadencją prezydencką. Jego popularności szkodziła nie tylko wojna w Wietnamie, lecz także wysokie ceny żywności. Jego polityczne "być, albo nie być" wiązało się ze spadkiem cen. A to oznaczało przymierze z bardzo silnym lobby: farmerami. Sekretarzem ds. rolnictwa został Earl Butz, autor radykalnego planu, który zmienił dietę ludzkości, a co za tym idzie - i kształty rasy ludzkiej.

Butz (za pomocą subsydiów) namówił amerykańskich farmerów do zmiany skali produkcji na przemysłową, a także do skoncentrowania się na jednym rodzaju zboża: na kukurydzy. Kukurydziana pasza pozwoliła efektywniej hodować bydło. Hamburgery stały się większe, smażone na oleju kukurydzianym ziemniaki w postaci frytek zawierały więcej tłuszczu. Kukurydza stała się lokomotywą produkcji taniej żywności. W wyniku reform wprowadzonych przez Butza amerykańscy farmerzy z dnia na dzień z drobnych posiadaczy zmienili się w milionerów, a ich rynkiem zbytu stał się cały świat.

Gdy już w połowie lat 70. okazało się, że produkują nadwyżki kukurydzy, Butz udał się do Japonii, by zbadać niewykorzystane możliwości technologiczne tego zboża. Okazało się, że za psie pieniądze można z niego produkować syrop glukozowo-fruktozowy - bardzo słodki, gęsty i tani. Wkrótce ambrozja ta trafiała już do każdego rodzaju żywności przetworzonej: sosów, konserw, wędlin, mięsa, pieczywa, ciastek, jogurtów, twarożków. Dzięki syropowi okres przydatności do spożycia niektórych produktów wydłużył się z dni do lat. Szczególnie lukratywne okazało się stosowanie go przy produkcji napojów gazowanych, gdzie zastąpił on dużo droższy cukier. Jeszcze bardziej przydatny stał się w żywności o niskiej zawartości tłuszczu. Dzięki niemu odzyskuje ona nieco utraconego smaku. Zatem jedząc odtłuszczone produkty, ludzie stają się coraz grubsi.
Wszystko to dzieje się poza świadomością konsumentów. Straciliśmy kontrolę nad tym, co jemy. Cukier jest jak narkotyk. Nawet gdy dowiadujemy się o jego wysokiej zawartości w przetworzonych produktach, jest już za późno. Nasz organizm domaga się go coraz więcej. Szczury laboratoryjne żywione zwykłą karmą nie przybierają na wadze, a gdy jedzą przetworzoną żywność - zaczynają tyć już w ciągu kilku dni, a ich apetyt na słodzone produkty rośnie.

Czy przedstawiciele przemysłu spożywczego wiedzieli, co robią, wprowadzając na rynek uzależniające produkty żywnościowe? - zastanawia się "The Guardian". Być może nie znali mechanizmów neurologicznych, lecz z pewnością wiedzieli, co ludzie chętnie kupują w coraz większych ilościach.

Kłopot polega na tym, że fundusze na badania naukowe związane z wpływem przetworzonej żywności na nasz organizm pochodzą głównie od wielkich koncernów spożywczych.

Żródło: http://wyborcza.biz/biznes/1,100897,12051368,Cukier_nalogiem_ludzkosci__Przez_Butza.html

środa, 04 lipca 2012, ioreta

Polecane wpisy

Komentarze
2013/07/24 09:44:31
Tylko różnica, że od amfetaminy schudniesz, a od cukru raczej nie))
Teraz wszystko zawiera cukier, nawet maseczka na włosy zawiera sztuczny mód ja jestem pewna, że to nie jest dobrze.